{"id":236,"date":"2014-10-15T16:49:29","date_gmt":"2014-10-15T14:49:29","guid":{"rendered":"http:\/\/new.terrypratchett.pl\/2014\/10\/15\/neil-gaiman-terry-pratchett-nie-jest-wesoly-on-jest-wsciekly\/"},"modified":"2014-10-15T16:49:29","modified_gmt":"2014-10-15T14:49:29","slug":"neil-gaiman-terry-pratchett-nie-jest-wesoly-on-jest-wsciekly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/2014\/10\/15\/neil-gaiman-terry-pratchett-nie-jest-wesoly-on-jest-wsciekly\/","title":{"rendered":"Neil Gaiman: \u201eTerry Pratchett nie jest weso\u0142y. On jest w\u015bciek\u0142y.\u201d"},"content":{"rendered":"<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Terry Pratchett wielu mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107 radosnym, starym elfem, ale nie jest taki. Jego kolega, pisarz sci-fi Neil Gaiman, opisuje, jak wewn\u0119trzny gniew nap\u0119dza proces tw\u00f3rczy schorowanego przyjaciela.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Chc\u0119 opowiedzie\u0107 Wam o moim przyjacielu, Terrym Pratchettcie, a nie jest to \u0142atwe. Mam zamiar powiedzie\u0107 Wam co\u015b, czego \u2013 by\u0107 mo\u017ce \u2013 nie wiecie. Niekt\u00f3rzy ludzie napotkali na swej drodze uprzejmego m\u0119\u017cczyzn\u0119 z brod\u0105, w kapeluszu. S\u0105 przekonani, \u017ce spotkali Sir Terry&#8217;ego Pratchetta. S\u0105 w b\u0142\u0119dzie.\u00a0<\/p>\n<p>  <!--more-->  <\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><span style=\"line-height: 1.3em\">Na konwentach science fiction cz\u0119sto przydzielaj\u0105 Ci kogo\u015b, kto ma si\u0119 Tob\u0105 zaopiekowa\u0107, upewni\u0107 si\u0119, \u017ce dotrzesz z miejsca na miejsce, nie gubi\u0105c si\u0119 po drodze. Lata temu wpad\u0142em na kogo\u015b, kto by\u0142 kiedy\u015b przewodnikiem Terry&#8217;ego na konwencie w Teksasie. Jego oczy zasz\u0142y mg\u0142\u0105 na wspomnienie przewodniczenia Terry&#8217;emu w drodze z jego panelu do ksi\u0105\u017cnicy i z powrotem. \u201eC\u00f3\u017c za radosny, stary elf z tego Terry&#8217;ego\u201d \u2013 powiedzia\u0142. Pomy\u015bla\u0142em wtedy: \u201eNie, zdecydowanie nie\u201d. W lutym 1991 roku Terry i ja odbywali\u015bmy seri\u0119 spotka\u0144, zwi\u0105zanych z podpisywaniem Dobrego omenu, ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3lnie napisali\u015bmy. Byli\u015bmy w San Francisco. W\u0142a\u015bnie rozprawili\u015bmy si\u0119 z podpisywaniem zaopatrzenia ksi\u0119garni, podpisuj\u0105c z tuzin kopii, kt\u00f3re zam\u00f3wili. Terry spojrza\u0142 na tras\u0119 podr\u00f3\u017cy. Nast\u0119pnym przystankiem by\u0142a stacja radiowa: mieli\u015bmy odby\u0107 godzinny wywiad na \u017cywo w radio. \u201eZ adresu wynika, \u017ce wystarczy przej\u015b\u0107 si\u0119 w d\u00f3\u0142 ulicy\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Terry. \u201eMamy p\u00f3\u0142 godziny, przejd\u017amy si\u0119.\u201d To by\u0142o dawno temu, w czasach przed GPSami, kom\u00f3rkami i aplikacjami do wzywania taks\u00f3wki oraz innymi podobnie u\u017cytecznymi rzeczami, kt\u00f3re w tamtym momencie wyprowadzi\u0142yby nas z b\u0142\u0119du: nie, to nie b\u0119dzie rzut beretem. To b\u0119dzie kilka mil, g\u0142\u00f3wnie przez park i do tego pod g\u00f3r\u0119. Po drodze, mijaj\u0105c automat telefoniczny, zadzwonili\u015bmy do rozg\u0142o\u015bni, by poinformowa\u0107 ich, i\u017c zdajemy sobie spraw\u0119, \u017ce jeste\u015bmy ju\u017c sp\u00f3\u017anieni na audycj\u0119 na \u017cywo oraz, \u017ce z-r\u0119k\u0105-na-sercu idziemy najszybciej, jak potrafimy. Gdy tak szli\u015bmy, stara\u0142em si\u0119 m\u00f3wi\u0107 weso\u0142e, optymistyczne rzeczy. Terry nie m\u00f3wi\u0142 nic w taki spos\u00f3b, kt\u00f3ry dobitnie wskazywa\u0142, \u017ce cokolwiek powiem, najpewniej pogorszy spraw\u0119. Nigdy, w \u017cadnym momencie naszego spaceru nie wspomnia\u0142em, \u017ce mogliby\u015bmy tego wszystkiego unikn\u0105\u0107, gdyby\u015bmy zam\u00f3wili taks\u00f3wk\u0119 spod ksi\u0119garni. Istniej\u0105 takie s\u0142owa, kt\u00f3rych nie mo\u017cna cofn\u0105\u0107, kt\u00f3rych nie mo\u017cna wypowiedzie\u0107 i pozosta\u0107 nadal przyjaci\u00f3\u0142mi, i to by\u0142aby jedne z takich s\u0142\u00f3w. \u201eTu\u017c pod radosn\u0105 pow\u0142oczk\u0105 znajduj\u0105 si\u0119 pok\u0142ady w\u015bciek\u0142o\u015bci. Terry Pratchett nie nale\u017cy do tych, kt\u00f3rzy \u0142agodnie id\u0105 przez noc \u2013 ani dobr\u0105, ani \u017cadn\u0105 inn\u0105\u201d (nawi\u0105zanie do wiersza Dylana Thomasa Do not go gentle ino that good night, przyp. t\u0142um.)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Osi\u0105gn\u0119li\u015bmy cel \u2013 stacj\u0119 radiow\u0105 na szczycie wzg\u00f3rza, bardzo daleko od wszystkiego \u2013 jakie\u015b 40 minut po rozpocz\u0119ciu naszego godzinnego wywiadu na \u017cywo. Dotarli\u015bmy tam spoceni jak myszy, nie mog\u0105c z\u0142apa\u0107 oddechu, a oni nadawali w\u0142a\u015bnie wiadomo\u015b\u0107 z ostatniej chwili; facet zacz\u0105\u0142 strzela\u0107 do ludzi w lokalnym McDonald&#8217;sie. Nie jest to wymarzona zapowied\u017a, gdy masz m\u00f3wi\u0107 o zabawnej ksi\u0105\u017cce, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142e\u015b, a kt\u00f3rej tematyka tyczy sie ko\u0144ca \u015bwiata i tego, w jaki spos\u00f3b wszyscy umrzemy.\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Radiowcy byli na nas w dodatku \u017ali, co zrozumia\u0142e: nie ma nic fajnego w improwizowaniu, gdy zaproszeni go\u015bcie si\u0119 sp\u00f3\u017aniaj\u0105. Nie wydaje mi si\u0119, \u017ceby nasze 15 minut na antenie wypad\u0142o szczeg\u00f3lnie zabawnie. (Powiedziano mi p\u00f3\u017aniej, \u017ce Terry i ja trafili\u015bmy na czarn\u0105 list\u0119 rozg\u0142o\u015bni radiowej San Francisco na kilka lat, poniewa\u017c zmuszenie gospodarzy do zagadywania przez 40 minut op\u00f3\u017aniaj\u0105cej si\u0119 audycji to co\u015b, czego w\u0142adze radia nie zapominaj\u0105, ani nie wybaczaj\u0105 zbyt \u0142atwo). Tak czy siak, w ci\u0105gu godziny by\u0142o po wszystkim. Wr\u00f3cili\u015bmy do hotelu, tym razem taks\u00f3wk\u0105. Terry by\u0142 milcz\u0105co w\u015bciek\u0142y: g\u0142\u00f3wnie na siebie, jak przypuszczam, no i na \u015bwiat, \u017ce nie powiedzia\u0142 mu, \u017ce odleg\u0142o\u015b\u0107 z ksi\u0119garni do rozg\u0142o\u015bni by\u0142a zdecydowanie wi\u0119ksza, ni\u017c wygl\u0105da\u0142o to na planie. Usiad\u0142 za mn\u0105, na tylnym siedzeniu taks\u00f3wki, blady ze w\u015bciek\u0142o\u015bci, nieukierunkowany w swojej furii. Powiedzia\u0142em co\u015b w nadziei, \u017ce go udobrucham. By\u0107 mo\u017ce by\u0142o to co\u015b w stylu: no c\u00f3\u017c, w sumie nie wysz\u0142o tak \u017ale, \u015bwiat si\u0119 nie zawali\u0142, i zasugerowa\u0142em, \u017ce ju\u017c czas przesta\u0107 si\u0119 gniewa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Terry spojrza\u0142 na mnie. Powiedzia\u0142: \u201eNie lekcewa\u017c mojego gniewu. Ten gniew by\u0142 si\u0142\u0105, kt\u00f3ra nap\u0119dzi\u0142a Dobry omen. \u201d Pomy\u015bla\u0142em o pop\u0119dliwym sposobie, w jaki pisa\u0142 Terry i o tym, jak nap\u0119dza\u0142 nas wszystkich i wiedzia\u0142em, \u017ce mia\u0142 racj\u0119. W pisaniu Terry&#8217;ego Pratchetta by\u0142a furia. Furia, kt\u00f3ra nap\u0119dzi\u0142a \u015awiat Dysku. To r\u00f3wnie\u017c gniew na dyrektora, kt\u00f3ry zdecydowa\u0142, \u017ce sze\u015bcioletni Terry Pratchett nigdy nie b\u0119dzie wystarczaj\u0105co m\u0105dry, by zda\u0107 11-plus (dawny egzamin dla 11- i 12-latk\u00f3w w Anglii, przyp. t\u0142um.); z\u0142o\u015b\u0107 na pompatycznych krytyk\u00f3w i tych, kt\u00f3rzy my\u015bl\u0105, \u017ce powa\u017cne jest przeciwie\u0144stwem zabawnego; gniew na jego wczesnych ameryka\u0144skich wydawc\u00f3w, kt\u00f3rzy nie potrafili zapewni\u0107 sukcesu jego ksi\u0105\u017ckom.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gniew zawsze tam jest, to silnik, kt\u00f3ry nap\u0119dza wszystko. Od czasu, gdy Terry dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce cierpi na wczesne stadium rzadkiej formy choroby Alzheimera, ukierunkowanie jego gniewu si\u0119 zmieni\u0142o: w\u015bcieka\u0142 si\u0119 na w\u0142asny m\u00f3zg i swoje geny. Co wi\u0119cej, z\u0142o\u015bci\u0142 si\u0119 na kraj, kt\u00f3ry nie pozwoli\u0142 mu (czy innym ludziom w podobnie niezno\u015bnej sytuacji) wybra\u0107 sposobu i czasu odej\u015bcia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">I ta w\u0142a\u015bnie z\u0142o\u015b\u0107, jak mi si\u0119 zdaje, wi\u0105\u017ce si\u0119 u Terry\u2019ego z fundamentalnym poczuciem tego, co jest i nie jest w porz\u0105dku. To w\u0142a\u015bnie owo poczucie sprawiedliwo\u015bci jest podstaw\u0105 pracy Terry&#8217;ego i jego tw\u00f3rczo\u015bci oraz tym, co doprowadzi\u0142o go ze szko\u0142y do dziennikarstwa, do biura prasowego SouthWestern Electricity Board, a\u017c do pozycji jednego z najbardziej ukochanych i najpoczytniejszych pisarzy na \u015bwiecie.\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">To jest to samo poczucie sprawiedliwo\u015bci, kt\u00f3re powoduje, \u017ce czasami w przerwach, gdy pisze o innych rzeczach, zatrzymuje si\u0119 i drobiazgowo wskazuje, co na niego wp\u0142ywa. Przyk\u0142adowo Alan Coren, kt\u00f3ry wprowadzi\u0142 wiele spo\u015br\u00f3d technik kr\u00f3tkich form humorystycznych, podkradanych mu przez Terry&#8217;ego i przeze mnie na przestrzeni lat. Albo wspania\u0142y, wielki i uderzaj\u0105cy s\u0142ownik \u2013 Brewer\u2019s Dictionary of Phrase and Fable i jego autor, E. Cobham Brewer, obdarzony najwi\u0119kszym spo\u015br\u00f3d wszystkich autor\u00f3w talentem do przypadkowego dokonywania ciekawych odkry\u0107. Terry pisa\u0142 raz wst\u0119p do tego s\u0142ownika i to wywo\u0142a\u0142o u mnie u\u015bmiech \u2013 za ka\u017cdym razem, gdy kt\u00f3ry\u015b z nas odkry\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 Brewera, o kt\u00f3rej wcze\u015bniej nie mieli\u015bmy poj\u0119cia, dzwonimy do siebie z uciech\u0105 (\u201eHej! Masz ju\u017c A Dictionary of Miracles: Imitative, Realistic and Dogmatic Brewera?\u201d) G\u0142os Terry&#8217;ego to zawsze g\u0142os Terry&#8217;ego: \u0142agodny, kompetentny, rozs\u0105dny, oschle rozbawiony. My\u015bl\u0119, \u017ce w wielkim po\u015bpiechu, je\u015bli nie przyk\u0142adasz zbytniej uwagi, to m\u00f3g\u0142by\u015b, by\u0107 mo\u017ce, pomyli\u0107 te cechy z weso\u0142o\u015bci\u0105. Jednak pod ka\u017cd\u0105 weso\u0142o\u015bci\u0105 znajduj\u0105 si\u0119 pok\u0142ady w\u015bciek\u0142o\u015bci. Terry Pratchett nie nale\u017cy do tych, kt\u00f3rzy \u0142agodnie id\u0105 przez noc \u2013 ani dobr\u0105, ani \u017cadn\u0105 inn\u0105. Odchodz\u0105c, b\u0119dzie w\u015bcieka\u0142 si\u0119 z wielu powod\u00f3w: g\u0142upoty, niesprawiedliwo\u015bci, ludzkiej g\u0142upoty i kr\u00f3tkowzroczno\u015bci, nie tylko z powodu gasn\u0105cego \u015bwiat\u0142a (w oryginale: not just the dying of the light \u2013 kolejne nawi\u0105zanie do wspomnianego wiersza D. Thomasa) I \u2013 r\u0119ka w r\u0119k\u0119 ze w\u015bciek\u0142o\u015bci\u0105 \u2013 jak anio\u0142 i demon id\u0105cy wsp\u00f3lnie w stron\u0119 zachodu s\u0142o\u0144ca, jest jeszcze mi\u0142o\u015b\u0107: do istot ludzkich, w ca\u0142ej naszej omylno\u015bci, do cennych rzeczy, do historii i w ko\u0144cu \u2013 mi\u0142o\u015b\u0107 do ludzkiej godno\u015bci. Inaczej rzecz ujmuj\u0105c, w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 jest silnikiem, kt\u00f3ry go nap\u0119dza, ale to si\u0142a ducha wykorzystuje \u00f3w gniew dla anio\u0142\u00f3w, lub jeszcze lepiej \u2013 dla orangutan\u00f3w. Terry Pratchett wcale nie jest radosnym, starym elfem. Ani troch\u0119. Jest zdecydowanie kim\u015b wi\u0119cej. Gdy Terry zbyt szybko zmierza w stron\u0119 ciemno\u015bci, zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce ja tak\u017ce si\u0119 w\u015bciekam: na niesprawiedliwo\u015b\u0107, kt\u00f3ra pozbawia nas&#8230; no w\u0142a\u015bnie, czego? Kolejnych 20 czy 30 ksi\u0105\u017cek? Kolejnych p\u00f3\u0142ek uginaj\u0105cych si\u0119 pod ci\u0119\u017carem pomys\u0142\u00f3w, wspania\u0142ych zda\u0144, starych i nowych przyjaci\u00f3\u0142, historii, w kt\u00f3rych ludzie robi\u0105 to, w czym s\u0105 najlepsi, czyli g\u0142owi\u0105 si\u0119, jak wyj\u015b\u0107 z tarapat\u00f3w, w jakie wp\u0119dzili si\u0119 nie my\u015bl\u0105c? Tak naprawd\u0119 jednak strata tych rzeczy nie wkurza mnie tak, jak powinna. Smuci mnie, lecz ja, kt\u00f3ry z bliska widzia\u0142em, jak niekt\u00f3re z nich powstawa\u0142y, rozumiem, \u017ce ka\u017cda z ksi\u0105\u017cek Terry&#8217;ego Pratchetta jest ma\u0142ym cudem, i \u017ce ju\u017c mamy wi\u0119cej, ni\u017c wskazywa\u0142by rozs\u0105dek, i nie wypada, by\u015bmy byli chciwi. W\u015bciekam si\u0119 na rych\u0142\u0105 strat\u0119 mojego przyjaciela. I my\u015bl\u0119 sobie: \u201eCo Terry zrobi\u0142by z tym gniewem?\u201d Wtedy bior\u0119 do r\u0119ki pi\u00f3ro i zaczynam pisa\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">t\u0142umaczenie artyku\u0142u The Guardian: Marta Sza\u0142a\u015bna\u00a0<\/p>\n<div class=\"_209g _2vxa\" style=\"direction: ltr;color: #141823;font-family: 'helvetica neue', helvetica, arial, 'lucida grande', sans-serif;line-height: 16px;text-align: justify\" data-offset-key=\"4q7dk-0-0\" data-reactid=\".y1.1:2.0.$right.0.0.0.0.1.0.0.1.0.$4q7dk\"><span data-offset-key=\"4q7dk-0-0\" data-reactid=\".y1.1:2.0.$right.0.0.0.0.1.0.0.1.0.$4q7dk.0:$4q7dk-0-0\"><span data-offset-key=\"4q7dk-0-0\" data-reactid=\".y1.1:2.0.$right.0.0.0.0.1.0.0.1.0.$4q7dk.0:$4q7dk-0-0\">\u00a0<\/span><\/span><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Terry Pratchett wielu mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107 radosnym, starym elfem, ale nie jest taki. Jego kolega, pisarz sci-fi Neil Gaiman, opisuje, jak wewn\u0119trzny gniew nap\u0119dza proces tw\u00f3rczy schorowanego przyjaciela. Chc\u0119 opowiedzie\u0107 Wam o moim przyjacielu, Terrym Pratchettcie, a nie jest to \u0142atwe. Mam zamiar powiedzie\u0107 Wam co\u015b, czego \u2013 by\u0107 mo\u017ce \u2013 nie wiecie. Niekt\u00f3rzy ludzie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":235,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-236","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-aktualnosci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/236","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=236"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/236\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/235"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=236"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=236"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/terrypratchett.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=236"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}